Nowe Audi A7

Audi zaprezentowało dzisiaj nowe wcielenie A7, jednego z flagowych koni w stajni. Już A8 zdradziło kierunek w jakim zmierza styl aktualnych aut z Ingolstadt.

Nowe reflektory HD Matrix, ostrzejsza sylwetka i agresywne felgi prowokują do ostrzejszej jazdy wspomaganej przez jeszcze większą ilość asystentów i elektroniki – m. in. adaptacyjnego asystenta jazdy połączonego z tempomatem, które pozwalają wspólnie na autonomiczną jazdę. Oczywiście nadal brak w tej kwestii regulacji prawnych ogranicza możliwości takich aut, ale jest krokiem we właściwym kierunku. Audi AI i możliwość sterowania autem przy użyciu smartfona staje się czymś oczywistym, dla klasy premium, w czasach gdy “zwykłe” światła LED i internet pokładowy można mieć w Oplu Astra czy VW Golf.

Na stronie Audi w Niemczech już można znaleźć A7 Sportback z ceną zaczynającą się od 67 800 EUR. Niemniej nie można go jeszcze zamawiać – w konfiguracji nadal widnieje aktualny model.

Przy okazji zmianie ulega też oznakowanie pojazdów – tym samym już nie znajdziemy już w salonie A7 3.0 TFSI a A7 55 TFSI czyli trzylitrowe V6 340 hp wspierane przez 500 Nm. Czy taki opis jest bardziej czytelny? Ciężko to ocenić, niemniej w momencie gdy z jednej pojemności można uzyskać kilka poziomów mocy (świetnym przykładem niech będzie 3.0 TDI) powinno pomóc uporządkować “rozpoznawalność” zawartości komory silnika.

Do kompletu brakuje nowego Audi A6. W Los Angeles na Auto Show cała czołowa niemiecka trójka (BMW, Audi i Mercedes) zapowiedziała poważne premiery światowe… czyżby to był ten moment?

Fot.: audi.de

Scroll to top